wtorek, 29 maja 2012

Złota rybka

Kolory mnie karmią. Mówią mi o smaku, który zaraz poczuję. Nastrajają mnie. Budzą.
Wreszcie świat jest kolorowy. Szarość pokryta jest kwiatami. Wypatruję barw pośród mijanych ulic. Chowam je na póżniej.


Z kupnem tej ryby poszło bardzo szybko. Miały być steki. Czerwone mięso. Krwiste.
Nie doszłam jednak do działu z mięsem kiedy zobaczyłam tego oto złotego pstrąga. 
Piękny - pomyślałam. Może spełni moje trzy życzenia? Nie mogłam mu sie oprzeć.
Choć życzeń nie spełnił (bo nadal nie mam domu w brzozowym gaju i jeszcze kilku innych), wart był zachodu. Mięso blado - różowe podobne do łososia, jednak bardzo delikatne, a zarazem wyrażne w smaku.


Złoty pstrąg w ziołach

2 sprawione ryby
gałązki świeżego tymianku
gałązki świeżego rozmarynu
2 ząbki czosnku
cytryna
sól, pieprz
Rybę nafaszerować ziołami i czosnkiem, część ziół i czosnku zostawić by posypać ryby na wierzchu. Posolić i popieprzyć oraz skropić sokiem z  cytryny.Ryby ułożyc na posmarowanej oliwą blasze .Piec około 30 minut w temperaturze 180 stopni. Podałam z czerwonymi ziemniakami z wody i surówką z marchewki i ogórka.


16 komentarzy:

  1. Pięknie,kolorowo i tak apetycznie
    Och zjadłoby się kawałeczek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iga jesteś zbyt łaskawa :)ale sie cieszę :)

      Usuń
  2. wygląda zjawiskowo- pomarańczowy - zloty - marchewkowy (tak kojarzy mi się większość Twoich wystaw kulinarnych), które z przyjemnością wielką zaczełam podglądać.
    Mirka mieszkająca m.in. w liściach brzóz

    OdpowiedzUsuń
  3. :) dziękuję za wizytę!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mirka dobrze jest mieszkać w lisciach brzóz...

      Usuń
  4. piękne słowa o kolorach, ja też uwielbiam, ale do ryb jeszcze trochę musisz mnie przekonać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hahah ok spróbuję.Pozdrawiam złociście :)

      Usuń
  5. Sama pewnie nie przeszłabym obojętnie koło
    takiej ryby. Kolory zachwycają.

    Pozdrawiam,
    fumbeldee :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hey Fumbeldee!
    Dzieki za wizytę i kolorowego dnia życzę!

    OdpowiedzUsuń
  7. Szanowna Pani, zdecydowałaby się Pani czy to złoty dorsz- tak jest w notce na górze, czy złoty pstrąg , tak jest poniżej w przepisie! Na mój gust to pstrąg :))) Ale łba se urwać nie dam;P Wygląda to cudnie!!! tak pomarańczowo, złoto apetycznie :) Jesteś miszczem :)))

    OdpowiedzUsuń
  8. dorho, piekę Twoje ciasto serowe z truskawkami i nie wiem ile ma być w piekarniku i na ile stopni Ratuj, bo już siedzi i się piecze:)) Jakby co dałam 170 i 50 min, będzie ok?

    OdpowiedzUsuń
  9. cała ja jak zwykle coś popierniczę....
    co do ciasta to na oko będzie ok ,

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zrobiłam z białego sera i nie wyszło takie pulchne, ale w smaku całkiem dobre. Zrobię drugie podejście z innym serem:) aaa i porcja jest na malutką blaszkę

      Usuń
  10. viki tak sie smiejemy z Luke z tego dorsza-pstrąga :)
    L. mowi ,ze to amerykańska wersja 2 w 1
    dzieki kochana :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja jestem roztrzepana i wiecznie niewyspana
    więc dobrze mieć w w tobie edytora :)

    OdpowiedzUsuń